Mam na imię Ewa. Z zawodu jestem pielęgniarką, a z zamiłowania rękodzielniczką. Jest to moja pasja, zajmuję się nią od wielu lat i nie wyobrażam sobie bez niej mojego życia.
Kategorie: Wszystkie | Wzory i schematy
RSS
czwartek, 27 marca 2008
A z szarej Sonaty...

...będzie taki top, nie pamiętałam gdzie go znalazłam , ale na zdjęciu jest adres strony rosyjskiej, opis oczywiście też po rosyjsku. Trochę przetłumaczyłam, reszty się domyśliłam i poszło.

A oto moja robótka. Mam przód i tył, pozostało pozszywać i zrobić plisę dekoltu.

Ten kolor Sonaty jest świetny, popiel T-2. Jestem bardzo zadowolona z efektu, Sonata przypadła mi do gustu. Mam jeszcze niebieską i robię z niej top z Sandry 6/2007, model 23. Opis też jest po rosyjsku, ale udało mi się go rozszyfrować z pomocą malgohy, która podpowiedziała mi jak wykonać kwiatuszki wokól dekoltu. Kupiłam też jasnofioletową Sonatę na tunikę. Nie wiem czy wyjdzie identyczna, napewno będzie trochę krótsza. W opisie rozszyfrowałam, że robi się na okrągło drutami na żyłce. Ja napewno nie będę tak robić, zrobię przód i tył oddzielnie. Nie udało mi się przetłumaczyć całego opisu ale mniej więcej wiem o co chodzi.

 

 

piątek, 21 marca 2008
Życzenia Świąteczne.

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,

Życzę wszystkim odwiedzającym mój blog

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja

piątek, 07 marca 2008
Sonata.
Zainteresowała mnie ta włóczka czytając jej recenzje i oglądając na blogach wykonane z niej wyroby. Wybrałam się więc do jedynej w moim miasteczku pasmanterii by ją obejrzeć z bliska. Niestety spotkało mnie rozczarowanie, ponieważ nie mbyło Sonaty, nie wiedzieli nawet jak ona wygląda. Wróciłam do domu z niczym, ale jak to wrócić z niczym ? Zasiadłam do komputera i przejrzałam sklepy internetowe w poszukiwaniu tejże Sonaty. Znalazłam ją w kilku sklepach, ale najniższa cena była w sklepie www.zamotane.pl, zakupiłam dwa kolory: niebieski i szary. Było to w piątek. I jakie było moje zdziwienie, gdy listonosz przyniósł paczuszkę w poniedziałek. Do przesyłki były dołączone próbki innych włóczek. Byłam bardzo mile zaskoczona. Włóczka bardzo mi się podoba i od razu rozpoczęłam nową robótkę.
poniedziałek, 03 marca 2008

Tak wygląda kamizelka z moheru

Zrobiłam w czasie swojej choroby tunikę wdług własnego pomysłu z Kalinki. Efekt zadawalający ale robiło się trochę trudno, ponieważ rozdzielała się włóczka.

Kończę robić dla siebie top z bolerkiem, a potem chcę wreszcie dokończyć serwetę.

O autorze

Odsłony strony