Mam na imię Ewa. Z zawodu jestem pielęgniarką, a z zamiłowania rękodzielniczką. Jest to moja pasja, zajmuję się nią od wielu lat i nie wyobrażam sobie bez niej mojego życia.
Kategorie: Wszystkie | Wzory i schematy
RSS
wtorek, 17 marca 2009
Mój pomysl na zieloną bawelnę.

A oto on

środa, 11 marca 2009
Rambling Rose i inne...

 Przyjemnie się robiło ten sweterek ale niestety jest trochę za szeroki, mogłam go bardziej dopasować w talii. Chodzę w nim jednak i nie zamierzam przerabiać. Ogólnie mam tendencję do robienia dla siebie za szerokich sweterków. Niby robię według wymiarów, ale chyba powinnam je trochę zmniejszać, bo dzianina jest przecież elastyczna, może wtedy będzie dobrze.

Ostatnio mam w głowie wielki bałagan robótkowy.Najchętniej robiłabym wiele rzeczy na raz, chwilami mam słomiany zapał. Mam rozpoczęte dwa szale z moherku i na obydwa straciłam zapał. Jeden z nich jest na takim oto etapie

 Zrobiłam 3 czapki z daszkiem i dwa szyjogrzejki oraz torebkę, która też nie jest dokończona, bo nie mam pomysłu na zapięcie. To jest jedna z czapek:

Zachciało mi się zieleni, więc kupiłam zieloną Sonatę i zieloną włóczkę bawełnianą Miya. Nie mam jednak konkretnego pomysłu na wykonanie, a tak bardzo chcę zielonego.

Obecnie przeszukuję zasoby internetu, może coś znajdę.

Bolerko z szarej Sonaty oddałam właścicielce i nie zdążyłam zrobić zdjęć.

 

 

 

O autorze

Odsłony strony